Nigdzie nie jest to wyraźniejsze niż w przypadku antybiotyków

Nigdzie nie jest to wyraźniejsze niż w przypadku antybiotyków

Spence obawia się, że ludzie nie wiedzą, ile cholesterolu jest w jednym żółtku jaja. "Dla osób z wysokim ryzykiem zawału serca i udaru zalecana ilość cholesterolu wynosi poniżej 200 mg dziennie, a jedno duże żółtko zawiera 210 mg cholesterolu – w jednym żółtku jaja jest więcej cholesterolu niż całkowite zalecane dzienne spożycie cholesterol," powiedział. "Ujmując to z perspektywy, jedno żółtko ma więcej cholesterolu niż Hardee’s Monster Thickburger, który zawiera 12 uncji wołowiny, trzy plastry sera i cztery plastry bekonu. Wiem, że burger jest gorszy niż jajko, ponieważ zawiera również tłuszcze nasycone, ale cholesterol sam w sobie jest szkodliwy i tak naprawdę cholesterol pozwala na szkodliwe działanie tłuszczów nasyconych."

W związku z tym Spence zaleca przejście na białka jaj lub substytuty jaj i stosowanie diety o niskiej zawartości tłuszczów zwierzęcych i niskiej zawartości cholesterolu. "Mówię moim pacjentom, aby nauczyli się, jak zrobić smaczny, smaczny omlet lub frittata z białkami jajek albo – co lubię jeszcze bardziej – karton jajecznicy bez cholesterolu. Nazywają się Egg Beaters lub Better-n-Eggs," – spytała Spence.

Daj spokój. Możesz uzyskać te składniki odżywcze o wiele bezpieczniej, jeśli jesz je w innych pokarmach, które nie są obciążone cholesterolem."

Better-n-Eggs to produkt zastępujący jajka, który zawiera 98 procent białka jaj i zawiera następujące dodatkowe składniki: olej kukurydziany, wodę, naturalne aromaty, heksametafosforan sodu, gumę guar, gumę ksantanową, barwnik (zawiera beta karoten).

Czy Spence jest zaniepokojony różnymi dodatkami i procesem przetwarzania tego typu produktów? "Nie. Bardziej martwi mnie cholesterol w jajkach."

Warto podkreślić, że wiele składników odżywczych zawartych w jajach znajduje się w żółtku. Wśród wielu innych składników odżywczych żółtko jaja zawiera lecytynę, która pomaga organizmowi trawić tłuszcz i metabolizować cholesterol; betaina i cholina, które obniżają poziom homocysteiny; glutation, który pomaga w walce z rakiem i zapobiega utlenianiu LDL; luteina i zeaksantyna, które, jak wykazano, zapobiegają rakowi okrężnicy; oraz biotyna, witamina B niezbędna dla zdrowych włosów, skóry i nerwów.

Zapytałem Spence’a, co sądzi o różnych składnikach odżywczych znajdujących się w żółtkach jaj – czy jeśli wyeliminujemy jajka z naszej diety, to czy nie zabraknie nam tych składników odżywczych? "Daj spokój," powiedział. "Możesz uzyskać te składniki odżywcze o wiele bezpieczniej, jeśli jesz je w innych pokarmach, które nie są obciążone cholesterolem. W żółtku nie ma składników odżywczych, których potrzebujesz."

Badaczka z MIT, Stephanie Seneff, błagałaby o inne. W rzeczywistości badania, nad którymi obecnie pracuje, pokazują, że jeden kluczowy składnik odżywczy – siarka, którą żółtka zawierają w bardzo dużych ilościach – może być podstawowym niedoborem naszych wspólnych problemów z cholesterolem i chorobami serca. "Kluczem do wszystkiego może być po prostu siarka," mówi Seneff.

Siarka jest minerałem występującym w kilku produktach spożywczych, w tym warzywach, takich jak brokuły, kalafior, brukselka, czosnek i jarmuż. Występuje również w bardzo dużych ilościach w białkach zwierzęcych – jednym z najbardziej znanych źródeł jest żółtko jaja. Kiedy siarka łączy się z czterema cząsteczkami tlenu, staje się siarczanem. Siarczan łączy się z cholesterolem, aby wytworzyć siarczan cholesterolu w dużych ilościach, gdy nasza skóra jest również wystawiona na działanie promieni słonecznych. Zasiarczenie jest ważne, aby umożliwić transport cholesterolu do wszystkich tkanek.

Badania, nad którymi pracuje Seneff i jej zespół, całkowicie przewartościowują nasze rozumienie cholesterolu i jego roli. Jest to dość złożony proces biologiczny, ale Seneff uważa, że ​​nagromadzenie, które lekarze znajdują w tętnicach, jest… "cholesterol uwięziony w złym miejscu," lub cholesterol uwięziony w płytce nazębnej. Powodem, dla którego jest uwięziony w płytce, jest uszkodzenie LDL z powodu nadmiaru cukru we krwi. W wyniku naszej wysoko przetworzonej, bogatej w skrobię, słodkiej diety, wielu Amerykanów ma nadmiar cukru we krwi. Gdy cukier zniszczy LDL, nie może wrócić do wątroby, gdzie cholesterol byłby przetworzony i zawrócony z powrotem do organizmu. Płytka gromadzi się następnie w tętnicach, gdzie "czeka na możliwość stania się siarczanem cholesterolu, którego potrzebują wszystkie systemy organizmu," mówi Seneff. "Wąskim gardłem jest siarczan. Cholesterol potrzebuje siarczanu, aby był mobilny. Uszkodzenie jest wtedy konsekwencją braku cholesterolu i braku siarczanów."

Być może dlatego znaleziono znacznie większe badanie w The Journal of the American Medical Association "brak ogólnego istotnego związku między spożyciem jaj a chorobami serca." W rzeczywistości badanie 118 000 osób wykazało, że ci, którzy jedli pięć lub sześć jajek tygodniowo, mieli znacznie niższy średni poziom cholesterolu w surowicy niż ci, którzy jedli jedno jajko tygodniowo. Ponadto dzienne spożycie składników odżywczych przez ludzi, którzy jedli jajka, było znacznie wyższe niż u osób, które nie jedzą jajek.

W powszechnej wyobraźni cholesterol jest złoczyńcą, którego jedyną funkcją jest zatykanie tętnic. "To jest kompletnie zły obraz," mówi Seneff. "Bardzo łatwo jest sobie wyobrazić nagromadzenie płytki nazębnej – ale to nie jest prawidłowy obraz. Cholesterol jest niezbędny – jest cenną substancją w naszym ciele. Cholesterol jest dla zwierząt tym, czym chlorofil dla roślin."

Czy mamy zwiększyć spożycie żółtek jaj, jak sugeruje Seneff, czy całkowicie je wyeliminować, jak radzi Spence? Potrzebujemy jasnych wytycznych, na które nie ma wpływu przemysł, które przedstawiają proste podejście do utraty wagi i zdrowego ciała. Najprostszą obecnie dostępną odpowiedzią jest wyeliminowanie przetworzonej żywności z naszej diety – nasycenie przetworzoną żywnością w naszej diecie jest najbardziej zbieżne ze wzrostem otyłości i chorób dietozależnych w tym kraju. Kiedy więc podczas zakupów żywności otrzymasz niejasne porady dietetyczne lub pytania, zadaj sobie proste pytanie: Jaka jest moja najmniej przetworzona opcja? Weź to.

To nie znaczy, że nie jest zdrowsze. Jak nasza obsesja na punkcie produktów organicznych” "zdrowie" oddalił nas od korzeni tego terminu

ericksonkee/Flickr

Ze wszystkich kontrkulturowych modnych haseł związanych z żywnością, które weszły do ​​głównego nurtu w ostatnich latach, produkty organiczne są jednymi z najbardziej mylących. Podobnie jak jego kuzyni (por. lokalna, wolnowybiegowa lub, co najgorsze, naturalna), promocja tego terminu przez sklepy spożywcze na całym świecie spowodowała, że ​​wymyka się on ścisłym definicjom określonym przez USDA. Ale ze Stanford University przychodzą nowe badania sugerujące to, co powinniśmy byli wiedzieć od samego początku: żywność ekologiczna nie jest w rzeczywistości bardziej pożywna niż produkty tradycyjnie hodowane.

W szeroko nagłośnionej i dyskutowanej analizie ponad 200 badań porównujących żywność ekologiczną ze zwykłymi, naukowcy odkryli, że produkty organiczne nie zawierają więcej witamin ani minerałów (z jedynym wyjątkiem fosforu, który i tak wszyscy otrzymujemy w wystarczających ilościach). Nie mają też znaczącego wpływu, jeśli chodzi o zapobieganie chorobom przenoszonym przez żywność, chociaż zarazki znajdujące się w konwencjonalnym mięsie mają większą szansę na odporność na leki (więcej o tym za chwilę).

To, że potrzebowaliśmy badania, aby zrozumieć, w jaki sposób żywność ekologiczna jest podobna pod względem odżywczym do nieekologicznej, jest doskonałym przykładem tego, jak straciliśmy z oczu, co naprawdę oznacza ten termin. Warto pamiętać, że ekologia odnosi się tylko do określonej metody produkcji; chociaż przejście na żywność ekologiczną może być dla ciebie dobre, o ile pomaga to uniknąć nieprzyjemnych rzeczy, takich jak chemikalia i dodatki, w samej żywności organicznej nie ma nic, co daje im nieodłączny odżywczy przewagę nad nieorganicznymi. Innymi słowy, nie jest błędem stwierdzenie, że żywność ekologiczna jest "zdrowszy" niż nieorganiczne. Po prostu nierealistyczne jest myślenie, że Twoja organiczna dieta powoli zmienia Cię w Clarka Kenta.

(Śmiejesz się, ale zgodnie z badaniem Nielsena cytowanym przez USA Today, mnóstwo diabetins max ludzi w to wierzy lub w coś podobnego. Pięćdziesiąt jeden procent ankietowanych stwierdziło, że kupiło żywność ekologiczną, ponieważ uważali ją za bardziej pożywną.)

Mimo to istnieją ważne powody, poza odżywianiem, aby wybierać żywność ekologiczną. Zacznijmy od źródła: przepisy USDA zabraniają producentom żywności etykietowania czegoś ekologicznego, chyba że może udowodnić, że co najmniej 95 procent produktu zostało wyprodukowane przy użyciu procesów ekologicznych, które same są zdefiniowane jako:

System produkcji, który jest zarządzany zgodnie z ustawą i przepisami w tej części, aby reagować na warunki specyficzne dla miejsca poprzez integrację praktyk kulturowych, biologicznych i mechanicznych, które sprzyjają cyklowi zasobów, promują równowagę ekologiczną i chronią bioróżnorodność.

Przy całej uwadze poświęconej tym, jak ekologia jest dla Ciebie lepsza, powinniśmy pamiętać, że ekologia zaczęła się głównie jako kłótnia o środowisko. Z punktu widzenia agencji kupowanie produktów ekologicznych to szacunek dla ziemi, z której pochodzi Twoja żywność. Oznacza to dołożenie wszelkich starań, aby Twoje gospodarstwa pozostały obfite i wydajne nawet za kilkadziesiąt lat. Sprawa jest z jednej strony interesem własnym w perspektywie długoterminowej, az drugiej oświadczeniem o etyce. Nie do końca to, czego można by oczekiwać od mechanicznej instytucji biurokratycznej.

Kupowanie produktów ekologicznych to także oświadczenie o zdrowiu publicznym. Nigdzie nie jest to wyraźniejsze niż w przypadku antybiotyków. Konwencjonalne farmy od dziesięcioleci dodają te rzeczy do pasz dla zwierząt – mimo że od lat 70. wiedzieliśmy o zagrożeniach dla zdrowia, jakie antybiotyki stwarzają dla ludzi. Zmniejszenie szans społeczeństwa na nieumyślne stworzenie superbakterii to dobry powód, aby kupować żywność ekologiczną.

Kupowanie produktów ekologicznych przynosi bardziej bezpośrednie korzyści zdrowotne: unikniesz chemikaliów, konserwantów i hormonów, których konwencjonalne gospodarstwa często używają do przetwarzania żywności. W badaniu Stanford zaledwie 7 procent żywności ekologicznej zawiera śladowe ilości pestycydów w porównaniu z 38 procentami produktów z upraw konwencjonalnych. Ponownie, nie oznacza to, że żywność ekologiczna wzmocni Twoje zdrowie – po prostu będziesz mniej narażony na kontakt z potencjalnie szkodliwymi substancjami, bez względu na to, co jest dla Ciebie warte. Ilościowe określenie tej korzyści jest obszarem kontrowersyjnym iz pewnością wartym dalszych badań.

WIĘCEJ O ORGANICZNYCH

Badanie: Żywność ekologiczna zmusza nas do osądzania Jerry Organic może nakarmić świat W jaki sposób obiad z kurczaka tworzy odporną na leki superbakterię

Jest też powód, dla którego wielu ludzi uważa za najbardziej przekonujący ze wszystkich: zdrowie pracowników w terenie. Dla niektórych konsumentów kupowanie produktów ekologicznych jest kwestią praw człowieka. Czytanie atlantycki współpracownik Barry’ego Estabrook’s Tomatoland o rujnujących problemach zdrowotnych plantatorów i zbieraczy pomidorów na Florydzie z powodu stosowania herbicydów i pestycydów wystarczy, aby prawie każdy wybrał ekologiczne zamiast nieorganiczne. Tak, istnieją zasady bezpieczeństwa dotyczące używania tych śmiercionośnych chemikaliów, ale jak pokazuje praca Estabrook i praca innych, zasady te często nie są przestrzegane.

Nawet jeśli żywność ekologiczna może nie być wyjątkowo wzbogacona pod względem odżywczym, jak wielu z nas przyzwyczaiło się do myślenia, nie odpisuj ich jeszcze. Nadal wiele znaczą. A poza tym – wydaje się niesprawiedliwe ocenianie upraw ekologicznych za niewykonanie czegoś, do czego nigdy nie twierdzili, że są zdolne. Są po prostu ofiarami naszej projekcji.

Po ponownym otwarciu zamkniętej rzeźni zwraca się uwagę na odpowiedzialność Departamentu Rolnictwa Stanów Zjednoczonych za zapewnienie humanitarnych standardów przy jednoczesnym promowaniu produkcji.

Andrzej Czap/Flickr

Operacje wznowiono w zeszłym tygodniu w dużej rzeźni w Kalifornii, zamkniętej tydzień wcześniej przez urzędników Departamentu Rolnictwa USA (USDA) po tym, jak tajny działacz na rzecz praw zwierząt ujawnił ohydne akty okrucieństwa wobec zwierząt i potencjalne zagrożenia dla bezpieczeństwa żywności. Chociaż USDA znalazła "niepokojący" naruszenia wymogów humanitarnego traktowania, nowe standardy nałożone na zakład nie dają pewności, że w przyszłości sprawy będą przebiegały inaczej. Jest to najnowszy przykład inspektorów USDA przyłapanych albo śpiących za kierownicą, albo aktywnie współuczestniczących w skandalicznym okrucieństwie wobec zwierząt, nasuwającym pytanie: co robi USDA, aby egzekwować humanitarne standardy?

Firma Central Valley Meat z Hanford w Kalifornii specjalizuje się w przetwórstwie "zużyty" krowy mleczne – krowy zbyt stare lub zużyte, aby można było je doić z zyskiem. Do zeszłego tygodnia klientami zakładu byli McDonalds, Burger King, Costco, Jack in the Box, In-n-Out Burger i samo USDA, co dało prawie 50 milionów dolarów na zaopatrzenie National School Lunch Program i inne federalne programy żywieniowe ostatni rok.

Dlaczego mieliby ryzykować swoją pracę, pisząc zbyt wiele zgłoszeń niezgodności?"

Dwa tygodnie temu wszyscy ci klienci zawiesili współpracę z firmą po tajnym filmie dostarczonym przez grupę zajmującą się dobrostanem zwierząt Compassion Over Killing ujawnił to, co USDA określiło w oświadczeniu jako "niepokojące dowody nieludzkiego traktowania." Materiał filmowy pokazuje widoczną proliferację nieambulatoryjnych lub "dolny" krowy – podobno powszechny problem w branży uboju mleka. Jak niedawno wyjaśnił wybitny dziennikarz branżowy: "krowy są hodowane i zarządzane w celu maksymalizacji produkcji, [i] rezultatem jest zbyt wiele zwierząt, które kończą swoją „karierę” jako producenci mleka słabymi, wyczerpanymi i często zmagającymi się z utrzymaniem ruchu podczas transportu do coraz mniej odległych krów."

Prawo federalne zabrania rzeźniom przyjmowania osobników przygniatających ze względu na obawy dotyczące humanitarnego traktowania i wyższego ryzyka gąbczastej encefalopatii bydła ("Choroba wściekłych krów"). Jednak pracownicy na filmie są widziani, jak szturchają, kopią i wielokrotnie porażają kulawe zwierzęta elektrycznymi poganiaczami, aby zmusić je do wstania i zejścia z ciężarówki. W innych scenach nieudane próby eutanazji powalonych krów za pomocą bolcowego pistoletu powodują uraz, nie zabijając zwierzęcia. W co najmniej jednym przypadku, po nieudanej próbie zabicia krowy bełtem, widać, jak robotnica dusi ranne zwierzę, stojąc na jej nosie.

Po tym, jak USDA przeprowadziło własne śledztwo, 19 sierpnia zawiesiło inspekcję obiektu, skutecznie go zamykając. Ale Central Valley pozwolono wznowić działalność 27 sierpnia po złożeniu wniosku "rozbudowany plan działań naprawczych" z Agencją. Firma stwierdziła w oświadczeniu, że jej dodatkowe zabezpieczenia będą: "ustanowić nowy standard branżowy dotyczący postępowania ze zwierzętami" — normy, które obejmują zmniejszenie uzależnienia od elektrycznych poganiaczy, wymaganie przeszkolenia pracowników w zakresie humanitarnego traktowania zwierząt oraz zakazanie firmie przyjmowania uścisków do uboju. Reżyserka Compassion Over Killing, Erica Meier, zwraca na to uwagę "wiele z tak zwanych środków naprawczych to kroki, które zakłady ubojowe powinny już podjąć, aby zapewnić zgodność z prawem federalnym."

Tyle jak na "nowy standard branżowy." Jeszcze bardziej niepokojące jest pytanie, kto będzie egzekwował te minimalne standardy. Przypuszczalnie będą to ci sami inspektorzy USDA, którzy już stacjonowali w fabryce, kiedy tajny agent COK był tam – ci, którzy nic nie powiedzieli, dopóki wyniki ich bezczynności nie zostały opublikowane w Internecie. Co znamienne, placówka nie miała żadnego zapisu o niezgodności przed przybyciem śledczego COK.

Niestety, Central Valley Meat nie jest odosobnionym przypadkiem. Exposé to trzeci raz w ciągu ostatnich pięciu lat, kiedy grupa zajmująca się dobrostanem zwierząt poszła pod przykrywką do rzeźni bydła podlegającej kontroli federalnej.